Wedkarstwo


Odp: Zarybianie stawu


[ Powrot ]

Wysłany przez 195.94.204.67 Wojtek Gorny - Styczeń 31, 2000 at 11:58:36:

W odpowiedzi na : Zarybianie stawu wysłanego przez Aleksandra Smolinska on Styczeń 30, 2000 at 23:03:25:

Coz, troche za malo informacji aby udzielic precyzyjnej odpowiedzi. Przydaloby sie znac obecny rybostan, rodzaj dna, charakterystyke roslinnosci (szczegolnie jaka powierzchnie zajmuje roslinnosc wynurzona) oraz natlenienie wody (zimowe przyduchy). Na pewno w takim stawie pieknie chowac sie powinien lin i karasie (zarowno zlociste jak i srebrzyste), mozna dodac troche karpia oraz koniecznie (jednak pod warunkiem braku deficytow tlenowych) amura. Jesli w stawie wystepuje naturalna drobnica, mozna dodac szczupaka.
Precyzyjnych liczb podac nie moge, bo tak jak pisalem, za malo informacji, a poza tym trzeba by wiedziec czemu ten staw ma sluzyc, czy jest odlawialny i spuszczalny oraz czy ryby beda dokarmiane. Jesli staw ma miec walory dekoracyjne, dodalbym jeszcze ozdobne karasie i karpie koi. Jest jeszcze jedna sprawa - czy staw ma byc uzytkowany wedkarsko od razu, czy dopiero po 2-3 latach. W obu przypadkach zupelnie inaczej podchodzi sie do zarybienia. Lin np. rosnie bardzo powoli i jesli by sie chcialo go "natychmiast" lowic, trzeba zarybiac doroslymi osobnikami a to niestety drogo kosztuje. Lepiej wiec uzbroic sie w cierpliwosc i zarybiac palczakiem, wpuszczajac jednoczesnie tarlaki karasi, narybek letni lub jesienny (mozna tez kroczka, ale drozej) karpia, kilka do kilkunastu amurow (250-500 gram sztuka) oraz okolo 50 palczakow szczupaka. Ta propozycja jest "z sufitu" , przy zalozeniu ze mamy do czynienia z nieomal bezrybnym, nieosuszalnym i trudno odlawialnym stawem bez deficytow tlenowych.
Mam nadzieje ze chociaz w czesci odpowiedzialem na pytanie.
Pozdrawiam,
Wojtek


Odpowiedzi:





Reklamy KrokusZdjęcia wędkarskieMetkiTygodnik WędkarskiŻbikowskaWędkarstwo