Portal Sklep Bazar Tygodnik Ryby Domowe Klub Reklama Pomoc
ARchiwum sklep
English pages

UWAGA! ZNAJDUJESZ SIĘ NA STRONACH ARCHIWALNYCH !!! NOWY ADRES => Wędkarstwo - Rybie Oko - http://www.fishing.pl

 
Artykuły
Forum
Foto
Baza
Co i kiedy
Linki
Brania
Hyde Park
Humor
Znad wody
Filmy i pliki
Kartki
Encyklopedia
Ryby i prawo
Ściąga
 
 
 
 
mniej ostatnich wiadomości 82114
To był fragmnet większej całości, niżej więcej :)
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
Odp: odp:Kłusownicy na śląsku
Odp: dorsz
.......................
Odp: Zapora na Wisłoce
Odp: Oj Panie Bogusz .....
Odp: Żyłka
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
leszczyńskie
"okonek"
Wróżka
W obronie jazgarza
Zawody? Również! Bo dlaczego nie?
Wisiel :/
Łowic bez nęcenia ?
Opowieśc znad wody..
Zanęty produkcji polskiej a zagranicznej
Konińskie kanały
Kupię szpulę do Okumy Avenger AV 30!!!!!!!!!!!!
POŻEGNANIE :) - godz 14!!!
Fajna rybka
Szkoda tytułować
 
 
więcej
Zawody wędkarskie
 4/145
Ten okropny żarłok - JAZGARZ
 
Opowieści znad wody.... cz.1
 6.9/85
Leszczowisko
 7.1/202
 8.8/115 hit
Łakomiec
 7.9/66
Oszuści na Bazarze Rybiego Oka.
 7.3/64
KOMUNIKAT
 
Stało się...
 5.6/30
Kłusownik ukarany! Lepiej późno niż wcale.
 4.9/71
 
 
więcej
Petycja!!!!!!!!!!!!!
Pstrąg Roztocza
Uroczyste otwarcie
 
 
Inne ankiety
Żyłka
Co robisz z niepotrzebnym kawałkiem żyłki?
wyrzucasz gdziekolwiek
rzucasz do wody, bo tam jej nie widać i ptak się nie zaplącze
tniesz na mniejsze kawałki i wyrzucasz
zabierasz ze sobą, by spalić w ognisku
zabierasz ze sobą, by wyrzucić do śmietnika
to inaczej, jak podaj w komentarzu

Wyniki Wyniki wszystkich

Komentuj
 


Wszystkie Rybim Okiem

Hit  Żywy barometr - PISKORZ

Autor: Piotr Łopaciński
Data:06.4.05 20:27
Czytano:8665

Czerwona Księga Zwierząt – to ostatni krzyk o ratunek…



Mówi się, że ryby głosu nie mają, ale…

Piskorz /łac. Misgurnus fossilis/ - największy gatunek z rodziny piskorzowatych. Słyszeliśmy o nim chyba wszyscy. Dawniej zwany Wikunem, Piskorem lub Węgorem. 10-15 cm ryba,czasami dochodząca nawet do 30 cm długości. Ciało walcowate, wydłużone,w tylnej części ścieśnione. Głowa brązowoczarna lub czarna, grzbiet ciemnobrązowy, boki jaśniejsze w odcieniu żółtym lub pomarańczowo czerwonym. Wzdłuż boków szeroka ciemnobrązowa lub czarna smuga. Brzuch jasny, płetwy jasnobrązowe pokryte ciemnym plamami. Skóra Piskorza pokryta jest gęstym śluzem. Wokół otworu gębowego posiada 10 wąsików – 4 na szczęce górnej, 2 w kącikach paszczy, 4 krótkie na dolnej szczęce. Służą one do wyszukiwania w mule dennym pokarmu.

Naturalnym środowiskiem Piskorza są zamulone bagniste rowy i kanały, zanikające i zarastające starorzecza i torfowiska.
Jest on rybą z natury bardzo płochliwą, trudną do obserwacji. Przebywa i żeruje w strefie przydennej, przebywając w ciągu dnia w ukryciu, ożywiając się w miarę zapadania ciemności, kiedy to zaczyna intensywnie żerować. Tarło odbywa na przełomie maja i czerwca w zależności od temperatury wody. Jest gatunkiem bardzo odpornym na brak tlenu w wodzie, pod tym względem przewyższa nawet Karasia. Natura wyposażyła go w swoisty narząd służący do oddychania tlenem z atmosfery. Jest to silnie ukrwiony fragment jelita, w którym zatrzymana jest przepchnięta przez cały przewód pokarmowy banieczka powietrza. Aby ją zaczerpnąć, ryba podpływa do powierzchni wydając przy tym charakterystyczne głośne cmoknięcie. W śluzówce Piskorza rozwinęła się bogata sieć naczyń krwionośnych, którymi pobierany jest tlen i wydalany z organizmu dwutlenek węgla.
Również narybek tego gatunku natura specjalnie przygotowała na wypadek niedostatku tlenu. Larwy czepiające się roślin, oprócz zwykłej sieci naczyń na zawiązkach płetw, posiadają jeszcze z pod wieczka skrzelowego nitkowate, silnie ukrwione wyrostki, zwane skrzelami zewnętrznymi.

Bardzo ciekawą cecha Piskorza jest jego sposób reagowania na zmiany ciśnienia atmosferycznego. Gdy ciśnienie gwałtownie zaczyna spadać, ryby te grupowo podpływają ku powierzchni, ustawiając się pionowo i chwytają powietrze pyszczkami. Stąd bierze się ich potoczna nazwa – „ryba-barometr”. Dawniej Piskorze trzymano w domach w szklanych słojach, gdzie wykorzystywano tą ich ciekawą cechę. Przepowiadały domownikom nagłą zmianę pogody. Również ciekawe jest skąd wzięła się nazwa – Piskorz…
Po wyjęciu go z wody ryba wydaje charakterystyczny pisk podczas wypuszczania powietrza.

Dzisiaj Piskorz jest gatunkiem zanikającym. Kiedyś, jako ryba o dużej żywotności często używano go jako przynęty przy połowie szczupaków, sandaczy, czy sumów.

Obecnie objęty jest ścisłą ochroną gatunkową na mocy Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 września 2001r/w sprawie określenia listy gatunków zwierząt rodzimych dziko występujących objętych ochroną gatunkową/.

Jako gatunek, któremu grozi wyginięcie, został również wpisany do Czerwonej Księgi Zwierząt.

Coraz rzadziej tą ciekawą rybę można zaobserwować pod powierzchnią wody i usłyszeć jej charakterystyczne cmoknięcie.

A szkoda…

drukuj drukuj wyślij wyślij

Lista komentarzy


Temat: Autor:
Czas:
Piskorz jako przynęta...
Marcin Bors 07.4.05 13:12
Lubię spiningować na Wiśle w okolicy Piotrawina i Kamienia.Chłopy :] z tych okolic używają piskorza częściej niż jakichkolwiek innych przynęt:(W tamtym roku przeprowadziłem rozmowę z jednym z nich.Cytuje:"Panie kto by się tam pird... w jakies inne dziadostwo,na piskora 15-20 cm bieże wszystko .Ostatnio trzech:)) sumów złapałem-duże nie były ale były.Panie w sierpniu kiedy wysychaja doły po przyborku piskorzy jak glizdów ,tylko trza się w błocie taplać.Nałapie se ich tyle ile trza ,wrzucam do beczki 50 litrów ,na dno ze dwie szmaty-żeby miały się gdzie chować i se łapie" W słowniku tych ludzi-kłusoli nie ma wyrazów:zakaz,ochrona,nie można...Podziękowłem za rozmowę i odszedłem.
a jednak
Tomasz Niemczyk 06.4.05 21:28
na rzece łęg nie jest to może ryba wystepująca w ogromnych ilosciach ale często zdarza sie z nia spotkać .kiedyś jak zatruli rzekę ( zakład utylizacacji odpadów zwierzęcych -związkami azotu)i spuscili prowizoryczna tamę w kałużach było sporo linów ,karasi i piskorzy i faktycznie te ostatnie były najmocniejsze , 2 dni z kolegami przenosilismy je(i nie tylko) z kałuz i błota do rzeki. uratowalismy ok 300-400 piskorzy( niektóre były faktycznie ogromne) nawet nie zdawalismy sobie sparwy ,ze jest to gatunek na wyginięciu. Pozdrawiam !!!!



Valid XHTML 1.0!
Wszelkie prawa zastrzeżone - All Rights Reserved - ©1999-2004 Krokus Sp. z o.o. - powered by eZ publish
Za publikowane treści odpowiedzialność ponoszą ich autorzy, jednocześnie wyrażając tym samym zgodę na ich bezterminową publikację.
Reklamy Krokus: Przygotowanie druku