|
|
Było nas Trzech . Właściwie trzech przyjaciół ze szkolnej klasy . Lecz to nie więzy szkolne sprawiły że znaleźliśmy się tam razem . To wspólna pasja , która zawsze pomagała znaleźć nam wspólny język i która tak bardzo zbliżyła nas do siebie . Marek , stary dobry kumpel , którego bardzo dawno zaraziłem wędkarską smykałką . Krzysiek , można by rzec nowicjusz , ale wielu początkujących chciałoby cieszyć się takim zapałem , taką wytrwałością i zaangażowaniem . No i ja ... Nie mogący do dziś zapomnieć większości naszych wypraw .
|
Ta opowieść sięga swoją historią już ponad 10 lat. Wtedy to Kamil, jako mały sześcioletni chłopczyk spostrzegł, że przyglądanie się spławikowi nie musi być wcale nudne, a ryba to całkiem zabawne stworzonko. Więc jako mała maruda, co dzień gdy tylko tata wracał z pracy, ciągnąłem go za nogawki by zabrał mnie na pobliski dziki stawik. Pewnego popołudnia udało mi się nawet namówić uzbrojonego w zasady ojca by zabrał też wędkę. To był mój dziecięcy szczyt marzeń…
|
Bo wiadomo,że jak ktoś na łowisko przyciąga worek pełen różnych wędek i wiadro blaszek to musi być fachura.
|
Sierpniowy wekend rozpoczął się dla mnie nadzwyczaj atrakcyjnie ,nad wodą byłem już o godz. 16 szybkie klarowanie łódki i na wodę. Załogantem była moja suczka sznaucerka Rita.
|
Pewnego dnia miałem wybrać się z moim tatą i wujkiem na ryby.Wstaliśmy o godzinie 6.00.
Poprzedniego dnia wieczorem wiązaliśmy haczyki więc nie mieliśmy dużo snu. Około 7.00 wyruszyliśmy zaopatrzeni w dwa zestawy spławikowe.
|
W dostepnych w naszym kraju publikacji jasno wynika, że ryby zabijać się opłaca, że zabieranie ryb to sprawa fajna i godna pochwały...
|
Mowi sie ze kazdy dzien jest dobry, gdy sie idzie na ryby.
|
To jest historyjka-zdarzenie o niektórych z kobiet kompletnie nie znających się na wędkarstwie, lecz uważających się za wielkich łowców...
|
Pewnego zimowego dnia odbywały się zawody na naszym miejscowym stawie.
|
Przepis na zanętę na płoć:
|
Dzis przedstawię wam szybki kurs tworzenia spławików.
|